|
|
| |
W praktyce daje to nieskończony prawie oddech oraz dowolne wzmacniania i osłabiania każdego tonu. U Sari gamy toczą się szeregiem ogniw, które są przedziwnie lekkie, ale zarazem masywne. Staccata lecą w górę jak świetlne kule ogni sztucznych. Kantylena płynie szerokim łukiem..."
(Kurier Poznański - 1928)
"A. Sari była czarującą partnerką. Jej stosunek do kolegów całkowicie pozbawiony nieprzyjemnej wyniosłości i zarozumiałości... budzi powszechne uznanie... Jej szczery i żywy temperament aktorski nie tylko dyktował jej działania naturalne i psychologicznie uzasadnione, lecz również pozwalał wyczuwać intencje partnera i łączyć jego oraz swoje przeżycia w jedną artystyczną całość."
(Wspomnienie Wiktora Brégy'ego)
"Koloratura p. Sari robi wrażenie, przy całej swojej doskonałości, jakby nie była celem, ale środkiem... Technika koloraturowa służy jej do celów o głębszym znaczeniu i staje dlatego na najwyższym poziomie artystycznym."
(Kurier Warszawski - 1929)
|
| str |
| |